Strefa Kibica na Euro 2016 to coś więcej niż mecze na telebimie

W Poznaniu nie będzie Strefy Kibica na Euro 2016, a szkoda, bo byłaby to wyjątkowo okazja, aby zobaczyć, jak „pisiory” i „kodomici” chociaż na miesiąc chowają do szuflad partyjne sztandary i z tymi samymi biało-czerwonymi szalikami wspólnie dopingują polską drużynę. Kto chce wspólnie w tłumie dopingować polskich piłkarzy, może za to wybrać się do Śremu albo Gniezna.

Lato 2008 r. Trwają piłkarskie Mistrzostwa Europy w piłce nożnej. Tłumy poznaniaków z wypiekami na twarzy dopingują biało-czerwonych na placu Wolności. Razem cieszą się z bramki Rogera Guerreiro w meczu z Austrią, razem płaczą po ostatnim gwizdku w meczu z Chorwacją, który był sygnałem pożegnania polskiej drużyny z Euro 2008.

Lato 2012. Strefa Kibica na placu Wolności podczas meczów Euro 2012 jest tak bardzo wypełniona ludźmi, że miasto na szybko tworzy drugie miejsce do wspólnego oglądania meczów nad jeziorem Malta. Przez cały czas trwania turnieju przez poznańską Strefę Kibica przewija się w sumie ponad pół miliona kibiców z całego świata. Dominuja Irlandczycy i Chorwaci, ale nie brakuje też Włochów, Niemców, Holendrów, Szwedów, Francuzów i Anglików i wielu innych nacji.

strefa_kibica_euro2012_robert_korybut_urzad_miasta_poznania_625
Jak będzie latem 2016 r.? Nijak. Miasto uznało, że milion złotych za zbudowanie Strefy Kibica, czyli dwa razy tyle, ile władze Poznania wydają na 2 rowery z przyczepkami, które jeżdżą po centrum i sprzątają śmieci z chodników,  to zbyt duży wydatek. Czy to rzeczywiście zbyt dużo? Moim zdaniem tak, ale zastanówmy się, jak to będzie wyglądało, jeśli biało-czerwoni zagrają na Euro 2016 na skalę swoich możliwości i uda im się awansować, np. do półfinału. Nie będzie wtedy w Polsce ważniejszego tematu. Nie będzie się rozmawiać o Trybunale Konstytucyjnym, bomberze z Wrocławia, marszach KOD-u, uchodźcach, ale wyłącznie o świetnej grze Polaków na Euro i nadziejach na medal.

Moja wyobraźnia nie jest aż tak wielka, aby zwizualizować mecz półfinał piłkarskich Mistrzostw Europy (o finale nie wspominając) z udziałem polskiej reprezentacji, który poznaniacy najwyraźniej oglądaliby w domach w kapciach przed telewizorem.

Swoją drogą zastanawiam się, czy milion złotych to dużo w zamian za zjednoczenie przynajmniej na miesiąc wszystkich poznaniaków? Przecież mecze Euro 2016 będą oglądać wspólnie, stojąc obok siebie zarówno uczestnicy miesięcznic smoleńskich, jak i marszy KOD-u? Pewnie nawet będą sobie przybijać piątki i klepać się po plecach po golach strzelanych przez Lewandowskiego i Milika, zapominając o codziennych sporach.

Władze Poznania łaskawie zezwoliły, aby na czas Euro 2016 wyjątkowo zawiesić zakaz oglądania meczów w ogródkach gastronomicznych na Starym Rynku, co jest bardzo intrygujące. Rok temu wprowadzając ten zakaz, wyjaśniano, że kibice oglądający mecze, np. Lecha Poznań albo Ligi Mistrzów zachowywali się zbyt głośno, co przeszkadzało „kulturalnym” klientom, chcącym na rynku w ciszy i spokoju wypić piwo albo zjeść obiad. Jakoś nie mam wątpliwości, że mecze Euro 2016 z udziałem polskich piłkarzy spowoduje nieporównywalnie większy hałas niż mecz Lecha z Górnikiem Łęczna i co? Nagle ten hałas w cudowny sposób już „kulturalnym” klientom nie będzie przeszkadzał?

Coś mi się wydaje, że po prostu ktoś w urzędzie przy placu Kolegiackim się zorientował, że to jednak będzie siara, jak turyści z Niemiec, Anglii albo Hiszpanii wpadną na weekend do Poznania i dowiedzą się, że w tym mieście meczu swoich drużyn w ogródku na tym ślicznym rynku nie obejrzą, ale dobre i to.

Oczywiście fakt, że w trakcie Euro 2016 na Starym Rynku zamiast siorbania zupy będzie słychać okrzyki kibiców zjednoczonych pod wspólnym biało-czerwonym sztandarem nie podoba się mieszkańcom Starego Miasta z fanpage’a „Ulica Wrocławska”, gdzie napisano:

„Jest EURO 2016 więc zafundujmy sobie powtórkę z 2012 roku.Zróbmy sobie quasi Strefę Kibica na Starym Rynku z telewizorami, telebimami na ogródkach i sklepami monopolowymi w najbliższym otoczeniu. Że mieszkańcom centrum Starego Miasta to przeszkadza a efekty z roku 2012 odczuwają do dzisiaj? Że konsekwencje ówczesnych błędów i zaniedbań oni i Miasto ponoszą do teraz? To się nie liczy. A co w takim razie się liczy?”

No cóż, na Euro 2016 Paryż na Polach Elizejskich mecze będzie oglądać wspólnie 120 tys. ludzi (a będzie jeszcze druga pod stadionem w St. Denis). Strefy Kibica będą też pewnie we wszystkich większych europejskich miastach, bo mundial i Euro to w zlaicyzowanej Europie prawdziwie święty czas, gdy wszystko inne spada na dalszy plan.

Ale jak widać, co tam Paryż, Londyn, Berlin – to jakieś zaścianki, tu jest Poznań, miasto takie nowoczesne, my tu chcemy ciszy, spokoju, a jedyny hałas, jaki tolerujemy, to śpiew ptaków. Z pozdrowieniami dla poznańskich amiszów, dla których nasze miasto powinno stać się wioseczką, po której można jeździć tylko rowerami, a o godz. 22 wszyscy idą spać.

PS  Poznaniacy, którzy jednak chcą spotkać się w miejscu, gdzie tłum kibiców będzie wspólnie dopingował piłkarzy, mogą wybrać się do Gniezna lub Śremu, które jak się okazuje, stać na organizację Stref Kibica.

fot. Robert Korybut/poznan.pl

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii kultura, sport i rekreacja, turystyka i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Strefa Kibica na Euro 2016 to coś więcej niż mecze na telebimie

  1. Jeden podstawowy błąd. Nie wszyscy za PIS i za KODem są za piłka nożna. Tezy że sportowa rywalizacja przysłoni ważne sprawy też odbieram raczej negatywnie. Milion złoty by i tak przeinwestowany sport reklamować. I optymizm że będą wygrywać który jest niezasadny i wie o tym nawet tak mało interesująca się tą kwestią osoba jak ja…

  2. Nie każdy zwolennik PiS jak i KODu jest miłośnikiem piłki nożnej. Nie każdy poznaniak lubi tą przeinwestowaną i tak już u nas dyscyplinę. Optymizm że coś wygrają jest bezzasadna i wiem o tym nawet jak – osoba stroniąca od tej dyscypliny.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s