Po wyborach w Poznaniu bez zmian – liberalizm wygrywa z socjalizmem pod flagą biało-czerwoną

Poznaniacy nie kupili obietnic PiS-u. Wysokie poparcie dla PO i Nowoczesnej wskazuje, że w Poznaniu bardziej niż ideologiczne wojenki liczy się pragmatyzm, a socjalizm nawet ubrany w biało-czerwone barwy nie może tu liczyć na szersze poparcie.

Chociaż w całej w Polsce PiS zdecydowanie wygrał wybory, w Poznaniu górą była Platforma Obywatelska, która zdobyła 35,65 proc. głosów przy 23,90 proc. głosów oddanych na partię Jarosława Kaczyńskiego. Warto te wyniki porównać z tymi z 2011 r. Wtedy PO poparło w Poznaniu nieco ponad 55 proc. wyborców, a PiS 19,19 proc. Po czterech latach partii, która właśnie przejmuje w Polsce władzę, przybyło w Poznaniu tylko nieco ponad 20 tys. wyborców (z 76 do 97 tys.). Do tego, nie ukrywajmy, raczej mało rozpoznawalna przez większość poznaniaków Jadwiga Rotnicka z PO wygrała w wyborach do Senatu z prof. Stanisławem Mikołajczakiem z PiS-u, głównego rozgrywającego w walce o postawienie nad Maltą Pomnika Wdzięczności.

wyniki wyborow

Jeśli porównamy wyniki wyborów w Poznaniu z tymi z 2011 r. wyjdzie na to, że PO ze swojego 220-tysięcznego elektoratu sprzed czterech lat zachowała 146 tys. Gdzie odeszli jej zawiedzeni wyborcy ? Raczej nie do PiS-u, ale przede wszystkim do Nowoczesnej, na którą oddano niespełna 60 tys. Pozostałe 20 tys. pewnie się rozproszyło, chociaż nie zdziwiłbym się, gdyby sporą część przygarnął KORWiN (19,5 tys. głosów zdobytych w Poznaniu). Raczej trudno mi uwierzyć, by wielu wyborców PO z 2011 r. przerzuciło swoją sympatię na Kukiza czy Partię Razem.

O czym to świadczy? Moim zdaniem o pragmatyzmie poznaniaków. Dla nas in vitro, związki partnerskie i uchodźcy z Bliskiego Wschodu to nie są kwestie najważniejsze. Dla nas istotą jest gospodarka – w Poznaniu cały czas szczególnie ceni się przedsiębiorczość, gospodarność i pracowitość. Socjalistyczny program PiS-u ze swoimi obietnicami w rodzaju 500 zł na każde dziecko, obniżenie wieku emerytalnego nie miał tutaj za bardzo kogo skusić. Na dodatek zapowiedzi PiS-u o kolejnych miliardach (wypracowanych m.in. przez pracowitych poznaniaków) mających zostać władowane w nierentowne kopalnie, tylko zachęciły, by głosować na kogoś innego.

Zresztą trudno się spodziewać, aby partia socjalistyczna mogła liczyć na poparcie w mieście, gdzie bezrobocie wynosi zaledwie 2,5 proc. Naturalnym beneficjentem wyborców rozczarowanych ostatnimi wyczynami i skrętem na lewo PO okazała się Nowoczesna, której oferta programowa to dokładne przeciwieństwo programu PiS-u – liberalizm zamiast socjalizmu, zamiast dotacji do nierentownych kopalń ich prywatyzacja, zamiast utrzymania przywilejów emerytalnych ich likwidacja itd.

Chociaż wyniki wyborów pokazały, że Polacy, chcą, aby ich państwo skręciło w stronę państwa opiekuńczego, Poznań pozostał niewzruszony – tutaj dalej ceni się pracowitość i gospodarność, a socjalistyczne postulaty nie są w stanie pozyskać szerszego poparcia. I to niezależnie od tego, czy głoszą je osoby wymachujące flagą czerwoną czy biało-czerwoną.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii polityka i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s