Skłot „O, zysk!” – jak prawdopodobnie wyglądał biznesplan?

Wszyscy się oburzają, że właściciel musiał zapłacić anarchistom 125 tys. zł, aby odzyskać swoją własną kamienicę, a przecież na tym interesie obie strony wyszły na swoje. Może nawet było to wszystko od początku zaplanowane.

Ponad roku napisałem tu tekst sugerujący, że skłotowanie w wykonaniu poznańskich anarchistów to z góry zaplanowana przez nich działalność gospodarcza („Skłoting Corporation, czyli jak zarabiać na zakładaniu skłotów?”). I jak się okazało, miałem rację.

W minionym tygodniu poznańscy anarchiści zgodzili się za 125 tys. zł oddać właścicielowi nielegalnie zajmowaną przez siebie kamienicę na Starym Rynku, gdzie urządzili sobie skłot o nazwie Od:zysk. Oczywiście sami anarchiści twierdzą, że pieniądze trafią na konto Wielkopolskiego Stowarzyszenia Lokatorów, z którym dziwnym trafem blisko współpracują.

Wiele poznaniaków to oburzyło, pojawiły się nawet sugestie, że jest to forma okupu i trudno się z tym stwierdzeniem nie zgodzić. Jeszcze kilkanaście lat temu często można było usłyszeć o złodziejach, którzy kradli samochody, a następnie proponowali właścicielom, że mogą je zwrócić za odpowiedni okup. Podobnie było w tym przypadku, chociaż suma 125 tys. zł okupu za kamienicę, za którą właściciel zapłacił 1,5 roku temu 8,5 mln zł, to w sumie nie tak dużo.

sklot
Poznaniaków ta sprawa bulwersuje. Wiele osób jest zażenowanych, że jesteśmy miastem, w którym w biały dzień, nawet bez ukrywania szczegółów, można zająć czyjąś własność, zażądać opłaty za jej zwrot, otrzymać ją i spokojnie żyć dalej, planując zajęcie kolejnej własności. Ba! Prezydent Poznania nawet napisał na Facebooku, że cieszy się, że udało się porozumieć w sprawie tej transakcji (sic!).

Moim zdaniem nie ma co się bulwersować, bo na tej transakcji nikt nie stracił. Poznaniacy wreszcie pozbędą się meliny na Starym Rynku, a zyskają wyremontowaną kamienicę. Anarchiści pomieszkali sobie ponad dwa lata w kamienicy, nie musząc płacić ani złotówki czynszu i zarobili na tym jeszcze 125 tys. zł. Właściciel niby tyle samo stracił, ale przypominam, że pierwotna cena kamienicy była o milion złotych wyższa, ale nie było chętnych na kupno. Po obniżce ceny chętny był tylko on. Całkiem możliwe, że byłoby więcej zainteresowanych, ale innych kupców odstraszyła informacja, że w budynku znajduje się skłot, a anarchiści zapowiadają, że nigdy go nie opuszczą. Można więc śmiało założyć, że nabywca zaoszczędził dzięki anarchistom sporą sumę pieniędzy, zapewne wyższą niż 125 tys. zł.

Nie zapominajmy też, że obowiązujące w Polsce chore prawo bardziej chroni takich dzikich lokatorów niż właścicieli. Całkiem możliwe, że w tym przypadku kamienica przeszłaby w ręce prawowitego właściciela dopiero po wieloletnim procesie sądowym, co wstrzymałoby planowany przez niego remont kamienicy i inwestycje w restaurację, sklep i hotel. A to by oznaczało znacznie wyższe straty niż 125 tys. zł.

Podsumowując, nie można wykluczyć, że cała historia ze skłotem Od:zysk została od samego początku zaplanowana przez anarchistów. Prawdopodobny biznesplan mógł wyglądać tak:

1.    Znaleźć kamienicę w atrakcyjnym miejscu, która ma być przeznaczona do licytacji.
2.    Znaleźć biznesmena, który może być zainteresowany jej kupnem.
3.    Zaproponować mu umieszczenie skłotu w budynku, aby odstraszyć innych kupców i w ten sposób obniżyć jego cenę.
4.    Po zakupieniu budynku przez biznesmena opuścić budynek w zamian za ustaloną sumę.

Pozostaje tylko pytanie, czemu trwało to tak długo? Może anarchiści postanowili wywindować cenę? Może z góry ustalili, że przez jakiś czas będą udawać, że nie chcą opuścić skłotu, aby tak szybko nie wyszło na jaw, że w rzeczywistości są cwanymi biznesmenami? Tego pewnie się nie dowiemy.

To oczywiście tylko hipoteza, ale jakoś trudno inaczej wytłumaczyć zakończenie historii skłotu Od:zysk, czy raczej „O,zysk!”

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii handel, kultura, polityka, polityka mieszkaniowa, rewitalizacja i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s