Darmowa komunikacja miejska dla studentów? Może od razu dawajmy im co miesiąc bon na skrzynkę piwa?

Radni PiS proponują, aby uczniowie i studenci podróżowali komunikacją miejską za darmo. Nie bardzo wiem, czemu to ma służyć, bo skorzystają na tym głównie ci, którzy i tak już jeżdżą tramwajami i autobusami.

Na ostatniej sesji Rada Miasta uchwaliła niewielką (ale zawsze) obniżkę cen biletów komunikacji miejskiej. Szymon Szynkowski vel Sęk potwierdził jednak, że klub radnych PiS ma już gotowy zapowiadany od kilku miesięcy projekt wprowadzenia darmowych przejazdów dla wszystkich uczniów i studentów.

– W ten sposób moglibyśmy już od najmłodszych lat wychowywać młodzież w przekonaniu, że podróż komunikacją miejską jest atrakcyjnym i sprawnym sposobem poruszania się po mieście – wyjaśniał Szynkowski vel Sęk.

Założenie jak najbardziej szczytne, ale mające się nijak do rzeczywistości. Uczniów, którzy nie dojeżdżają do szkoły transportem publicznym, na ogół dowożą własnym samochodem rodzice. Dlaczego tak robią? Jakoś trudno mi uwierzyć, aby powodem była bieda lub przekonanie, że ceny biletów ZTM są za wysokie w stosunku do ceny paliwa. To raczej wygoda – rodzice podwożą dziecko do szkoły w drodze do pracy. Raczej dziwne, aby darmowy bilet, czyli oszczędność ok. 50 zł miesięcznie (i to zakładając, że chodzi o sieciówkę, a nie liniówkę) sprawił, że z tego zrezygnują. Oczywiście idea spotka się z entuzjastycznym odbiorem społecznym, bo kto już i tak kupuje dziecku co miesiąc sieciówkę, sporo zaoszczędzi. Pytanie tylko dlaczego, mają za to zapłacić wszyscy poznaniacy?

mpk

Jeszcze bardziej zdziwiła mnie propozycja, aby darmowe bilety ufundować studentom. Należy zadać sobie podstawowe pytanie – jakim środkiem transportu poruszają się po mieście studenci? Część samochodem, część rowerem, część na piechotę, ale zapewne najwięcej komunikacją miejską. Znów trudno zakładać, aby wielu zrezygnowało z samochodu na rzecz tramwaju lub autobusu (zakładam, że PiS nie zamierza walczyć z ludźmi, którzy jeżdżą po Poznaniu rowerem albo spacerują). Oczywiście 50 zł to spora kwota w budżecie każdego żaka i z pewnością studenci będą bardzo wdzięczni radnym za taki prezent. W końcu za taką sumę można kupić skrzynkę piwa w Biedronce. W sumie równie dobrze PiS mógłby zaproponować, aby co miesiąc każdy student dostawał bon na piwo o wartości 50 zł? W końcu zaoszczędzone w ten sposób na złocistym trunku pieniądze ewentualni zainteresowani będą mogli przeznaczyć na zakup sieciówki.

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii komunikacja, studenci i oznaczony tagami , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s