Równe traktowanie według poznańskich feministek

Wielkopolski Kongres Kobiet żąda powołania „pełnomocniczki ds. równego traktowania”, która ma przeciwdziałać m.in. dyskryminacji ze względu na płeć. Nie przeszkadza im to jednocześnie żądać, aby stanowisko jednego z wiceprezydentów Poznania było zarezerwowane wyłącznie dla kobiet.

Już samą zapowiedź prezydenta Poznania Jacka Jaśkowiaka, że jednym z jego zastępców będzie kobieta, traktowałem jako szczyt seksizmu. Byłem pewien, że branie przy zatrudnianiu na właściwie jakiekolwiek stanowisko tak niemerytorycznego kryterium jak płeć, zostanie uznane za wielki skandal. Spodziewałem się potępienia Jaśkowiaka ze strony wszelkich środowisk opowiadających się za tym, aby równo traktować zarówno kobiety jak i mężczyzn. Nic takiego jednak nie nastąpiło, Jaśkowiak został nawet pochwalony przez feministki. A wyobraźmy sobie, co by było, gdyby Jaśkowiak powiedział, że jego nowym ekspertem do spraw czegoś tam musi być wyłącznie mężczyzna. Pewnie byłyby protesty, pikiety i pozwy do Trybunału Praw Człowieka. No cóż, najwyraźniej zdaniem feministek równe traktowanie dotyczy tylko kobiet, a mężczyźni to jacyś podludzie, którymi nie należy się przejmować.

Ostatecznie Jaśkowiak swojej obietnicy dotrzymał i faktycznie jednym ze swoich zastępców mianował Agnieszkę Pachciarz, która stanowisko straciła już po pięciu miesiącach, gdy okazało się, że knuje różne intrygi za jego plecami. Jej następcą nie została już jednak żadna kobieta, ale Jędrzej Solarski, który jak nietrudno się domyślić, jest mężczyzną.

– Panie prezydencie Jacek Jaśkowiak, czy to prawda? Czy nasze ustalenia są juz nieaktualne? Czy naprawdę uważa pan, że nie ma w Poznaniu żadnej kompetentnej kobiety? – tak ten wybór skomentowano na oficjalnej stronie na Facebooku Wielkopolskiego Kongresu Kobiet.

Ciekawe, co zdaniem pań z WKK powinien teraz zrobić prezydent Jaśkowiak. Zwolnić Solarskiego, mówiąc mu „Sorry, Jędrek. Jesteś świetnym fachowcem, ale niestety, nie masz waginy, więc muszę cię zwolnić”? A może nakłonić któregoś ze swoich zastępców do operacji zmiany płci, aby liczba kobiet wśród prezydentów się zgadzała?

kongres

Temat postanowiła pociągnąć poznańska „Gazeta Wyborcza”, dzięki czemu na światło dzienne wyszły prawdziwe kwiatki.

– Prezydent podpisał z nami porozumienie, w którym obiecał pełnomocnika ds. równego traktowania i kobietę na stanowisku zastępczyni. Z obu deklaracji się nie wywiązał. Tymczasem to nie była luźna rozmowa, tylko formalna umowa, pod którą prezydent się podpisał – wyjaśniała na łamach „Wyborczej” Anna Gwoińska, szefowa Wielkopolskiego Kongresu Kobiet.

Krótko mówiąc, feministki oczekują, że w Urzędzie Miasta Poznania będzie pracował pełnomocnik pilnujący tego, aby mężczyzn i kobiety traktować równo, a jednocześnie żądają, aby stanowisko jednego z wiceprezydentów było zarezerwowane wyłącznie dla kobiet. Aby było jeszcze śmieszniej, „Wyborcza” zamieściła skan umowy podpisanej przez Jaśkowiaka z Wielkopolskim Kongresem Kobiet. Stoi w niej jak byk, że prezydent zgadza się na postulat o treści „Powołanie pełnomocniczki ds. równego traktowania przy prezydencie. Chcemy, by kompetencje były podobne jak w Łodzi, czyli w mieście zarządzanym przez reprezentantkę Platformy Obywatelskiej – Panią Prezydent Zdanowicz. Kompetencje spisane są poniżej”.

Już samo sformułowanie „powołanie pełnomocniczki” jest dyskryminujące, ponieważ o ile w języku polskim „pełnomocnikiem” może być mężczyzna lub kobieta, to „pełnomocniczką” wyłącznie kobieta.

Ale przyjrzyjmy się kompetencjom, jakich oczekują od tego stanowiska panie z Wielkopolskiego Kongresu Kobiet. Wśród nich na pierwszym miejscu wymieniono: „podejmowanie działań zmierzających do zapewnienia równego traktowania kobiet i mężczyzn, a także ochrony przed dyskryminacją przede wszystkim ze względu na płeć, wiek, niepełnosprawność, rasę, religię, narodowość, przekonania polityczne, przynależność związkową, pochodzenie etniczne, wyznanie, orientację seksualną [..]”

Po przeczytaniu powyższego przyznaję rację Wielkopolskiemu Kongresowi Kobiet i dołączam się do chóru domagających się powołania stanowiska pełnomocnika ds. równego traktowania. Jak widać, w pierwszej kolejności powinien on lub ona zająć się zorganizowaniem zajęć dla członkiń Wielkopolskiego Kongresu Kobiet, na którym zostanie im wyjaśnione, że mężczyźni i kobiety powinni mieć równe szanse na objęcie konkretnych stanowisk m.in. w Urzędzie Miasta, a wprowadzanie kryterium płci przy zatrudnianiu to przejaw dyskryminacji.

fot. screen/YouTube

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii polityka i oznaczony tagami , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Równe traktowanie według poznańskich feministek

  1. wrt pisze:

    jak się kobieta rodzi z ryjem jak koń i nikt jej nie kocha to zostaje feministką

  2. Szeregowy pisze:

    Feministki zawsze dążą do tego samego ale ich feminizm kończy się na tym gdy jakieś zadanie wymaga od nich pochodzenia rączek lub użycia trochę większej siły fizycznej. O czym przez 4 miesiące wielokrotnie spotykałem się z taką sytuacją. Jako szeregowy elew jestem w 100 procentach za równo uprawnienie, tak jak 80 procent sluzacych kobiet o pogladach feministycznych. Lecz ten feminizm szybko znika gdy trzeba wykonać zadanie które wymaga od żołnierza wysiłku fizycznego. I w tedy dochodzi do diametralnie zmiany poglądów i idei naszych kobiet w wojsku. A zwróć im uwagę że są tutaj żołnierzami A nie kobietami i ze mają wykonać ów zadanie w tedy się zaczyna. I każdy kto zwraca im uwagę jest już swinią i szowinista.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s