„Nie jesteś za pomnikiem Jezusa? To jesteś nazistą!”

Podejrzewanie członków Komitetu Odbudowy Pomnika Wdzięczności, że są takimi samymi fanatykami jak oszołomy, które walczyły o krzyż na Krakowskim Przedmieściu, uważałem za krzywdzące i obraźliwe. Do dziś.

Plany ustawienia figury Jezusa na placu Mickiewicza przyjmowałem raczej na spokojnie. Mimo deklarowanego przeze mnie antyklerykalizmu i areligijności figura w żaden sposób mi nie przeszkadzała, bo samą inicjatywę traktowałem jako chęć przypomnienia poznaniakom, że przed wojną stał w tym miejscu taki akurat pomnik, a że religijny? No to już trudno, przecież to też część naszej historii.

Nie podzielałem opinii przeciwników, np. Marka Sternalskiego, przewodniczącego klubu radnych PO, że jak ta figura tu stanie, to nie będzie można jej usunąć, bo rozpęta się druga wojna o krzyż. Uważałem, że takie opinie wskazujące, że poznańscy katolicy to takie oszołomy jak ci z Krakowskiego Przedmieścia, są dla nich krzywdzące. Sądziłem, że w poznaniakach nad lewicowymi i prawicowymi przekonaniami zawsze góruje jednak zdrowy rozsądek.

figura_jezusa_archidiecezja_poznanska_625

Nawet przez chwilę byłem skłonny przyznać im rację, że brak zgody konserwatora zabytków, plastyka miejskiego i ZDM-u to zwyczajne czepianie się na siłę (chyba można było organizatorom pomóc dopełnieniu formalności?), ale ostatnie wypowiedzi przedstawicieli komitetu porównujące władze Poznania do nazistów sprawiły jednak, że szybko zmieniłem zdanie.

Samą wypowiedź prof. Skuratowicza: „Naziści w 1939 r. wywlekli figurę Chrystusa za szyję za placu Mickiewicza. Jeśli władze miasta nie rozumieją, że figura ponownie powinna tam stanąć staje się tożsama z tamtą ekipą” można by uznać jako incydent, ale nawet w oświadczeniu całego Komitetu Odbudowy Pomnika Wdzięczności czytamy: „Zniszczenie Pomnika Wdzięczności przez Niemcy w 1939 r. było sprzeczne z prawem i władze miasta mają obowiązek dążyć do likwidacji tego bezprawia. W przeciwnym razie stają się wykonawcami haniebnych dla Polaków decyzji niemieckich władz okupacyjnych i podtrzymującymi ich moc prawną władzami komunistycznymi”.

Jest to tym bardziej smutne, że komitet współtworzą ważne osobistości poznańskiej kultury i nauki. Wygląda na to, że jednak Poznań także objęła choroba katolickiego ekstremizmu i walki o symbole, w której nawet porównania do nazistów będą na porządku dziennym.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii polityka i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s