Zenon Kubiak: Co chcę zmienić na Łazarzu?

Zdecydowałem się kandydować do Rady Osiedla Święty Łazarz, bo chcę mieszkać w trochę innej dzielnicy niż obecnie – takiej, gdzie zawsze jest gdzie wyjść wieczorem i gdzie nikt nie może się nudzić.  Oto mój program.

Zenon KubiakNazywam się Zenon Kubiak, mam 33 lata, jestem rodowitym poznaniakiem od czterech lat mieszkającym na Łazarzu. Jako członek rady osiedla chcę przede wszystkim zabiegać o to, aby nasza dzielnica tętniła życiem, stając się miejscem, gdzie nie można się nudzić. Od 9 lat pracuję jako dziennikarz poznańskich mediów, co pozwoliło mi poznać z bliska realia pracy samorządowej. Jestem przekonany, że wszystkie punkty mojego programu wyborczego są możliwe do zrealizowania.

 

Jeśli podzielają Państwo moje plany dotyczące Łazarza, proszę o poparcie mojej kandydatury 22 marca.  Mój numer na liście to 26.

Oto 10-punktowy program, który chciałbym zrealizować jako członek Rady Osiedla Święty Łazarz:

  1. Ożywienie parków Kasprowicza i Wilsona – Łazarz dysponuje dwoma wspaniałymi parkami, w których niewiele się dzieje, a jak pokazał ubiegłoroczny Targ Śniadaniowy, mieszkańcy chętnie spędzają tu wolny czas, jeśli tylko dzieje się tu coś ciekawego. Dlatego chciałbym, aby odbywało się tu jak najwięcej imprez plenerowych adresowanych do różnych grup odbiorców (tak, aby były to nie tylko festyny dla dzieci). W szczególności chciałbym zawalczyć o takie inicjatywy jak:

– uruchomienie w okresie letnim w muszli koncertowej w parku Wilsona bezpłatnego kina plenerowego, które w innych dzielnicach cieszą się dużym zainteresowaniem mieszkańców;

– zorganizowanie w okresie letnim w parku Kasprowicza bezpłatnych, otwartych zajęć z zumby na wzór zajęć jogi odbywających się każdego lata w parku Mickiewicza. Z jednej strony będzie to zarówno promocja zdrowego trybu życia, z drugiej zachęta dla mieszkańców, by spędzać wolny czas na świeżym powietrzu.

  1. Ożywienie ulic Łazarza poprzez promowanie lokalnych lokali gastronomicznych, usługowych i miejsc związanych z kulturą – galerie handlowe „wyssały” ruch z ulic, czego najlepszym jest przykładem pustoszejąca ul. Głogowska. Dotychczasowe działania rewitalizacyjne ograniczały się głównie do sadzenia zieleni i stawiania nowych ławek, a moim zdaniem ludzi do spacerów po Łazarzu zachęcą przede wszystkim ciekawe miejsca, do których można się wybrać, aby przyjemnie spędzić czas. Moda na jeżyckie kawiarnie i restauracje pokazała, że to świetny sposób na ożywienie ulic. Chciałbym zachęcić właścicieli łazarskich lokali do wspólnych działań promocyjnych wzorowanych na takich akcjach jak „Poznań za pół ceny” czy „Noc Restauracji”, które pomogłyby przekonać mieszkańców Łazarza, że na piwo do pubu lub kolację w przytulnej restauracji nie trzeba jechać do zatłoczonego centrum, ale pójść za najbliższy róg. To nie tylko przyczyni się do powstania kolejnych ciekawych miejsc, ale też ożywi łazarskie ulice.
  1. Wspieranie lokalnych, oddolnych inicjatyw, których celem jest ożywienie Łazarza – w ostatnich latach pojawia się coraz więcej grup lokalnych społeczników takich jak Kolektyw Kąpielisko czy Otwarta Strefa Kultury mających ciekawe pomysły na rewitalizację dzielnicy i integrację jej mieszkańców. Jako radny zamierzam wsłuchiwać się w ich sugestie będące wyrazem potrzeb lokalnej społeczności i w miarę możliwości wspierać ich pomysły i działania.
  1. Inicjowanie otwartych wydarzeń kulturalnych adresowanych do młodzieży i pokolenia 20-, 30- i 40-latków – program corocznych Dni Łazarza to w zdecydowanej większości imprezy i festyny dla dzieci, a oferta kulturalna klubu osiedlowego Krąg kierowana jest głównie do seniorów (podobno dlatego, że młodsi nie są zainteresowani kulturą, w co jakoś nie chce mi się wierzyć). Jako radny będę lobbował za poszerzeniem oferty także dla nastolatków oraz ludzi w średnim wieku (zajęcia z hip-hopu dla młodzieży, bezpłatne spotkania miłośników gier planszowych, występy kabaretowe, koncerty, wystawy itp.).
  1. Zabieganie o remont rynku Łazarskiego – rynek od wielu lat jest w fatalnym stanie, który nie zachęca do robienia tutaj zakupów. Bez możliwie szybkiego remontu handel w tym miejscu zaniknie całkowicie, dlatego chcę o niego zabiegać u władz Poznania.
  1. Zabieganie o poprawienie połączenia komunikacji miejskiej między Łazarzem a ul. Półwiejską – obecnie brakuje bezpośredniego połączenia tramwajowego między Łazarzem a ul. Półwiejską, które jest ważnym punktem miasta.
  1. Stworzenie w parku Kasprowicza toru przeszkód dla psów – park Kasprowicza to ulubione miejsce spacerów właścicieli psów. Jestem pewien, że zbudowany w tym miejscu tor przeszkód, na którym mogą się bawić czworonogi, stałby się nie lada atrakcją.
  1. Usprawnienie komunikacji społecznej między Radą Osiedla Święty Łazarz a mieszkańcami – obecnie właściwie jedynym źródłem informacji o aktualnych działaniach rady jest portal Lazarz.pl. Chciałbym, aby rada komunikowała się z mieszkańcami za pośrednictwem na bieżąco aktualizowanej strony internetowej oraz portali społecznościowych, informując o tematach zbliżających się sesji, podejmowanych uchwałach i najbliższych planach. Mieszkańcy powinni mieć też możliwość szybkiego skontaktowania się z poszczególnymi radnymi.
  1. Propagowanie wiedzy o Kazimierzu Nowaku – jeden z najwybitniejszych podróżników w historii mieszkał na Łazarzu. Niezwykła historia człowieka, który sam pokonał wzdłuż Afrykę, podróżując na rowerze, to ciągle niewykorzystany potencjał zarówno dla Łazarza, jak i Poznania. Będę zabiegał o ufundowanie tablicy pamiątkowej na kamienicy, w której mieszkał. Chciałbym też, aby raz w roku była organizowana gra miejska na terenie Łazarza promująca wiedzę nie tylko o Kazimierzu Nowaku, ale też całej naszej dzielnicy. Gra miejska niosłaby ze sobą nie tylko walory edukacyjne, ale była też świetną okazją do integracji i wspólnej zabawy dla mieszkańców Łazarza w każdym wieku.
  1. Sprzeciwianie się pomysłom zbyt kosztownym w stosunku do ich efektów – pojawia się wiele planów, których realizacja będzie bardzo droga, a niekoniecznie przysłuży się mieszkańcom. Za przykład takiego pomysłu uważam plany utworzenia strefy Tempo 30 na dolnym Łazarzu (między ulicami Głogowską a Kolejową), co ma kosztować astronomiczną cenę miliona złotych. Jako pieszy uważam to za zbędny wydatek, ponieważ samochody w tym rejonie z powodu licznych skrzyżowań i wąskich ulic i tak nie jeżdżą z prędkością zagrażającą przechodniom. Lepiej te pieniądze przeznaczyć na inny, bardziej potrzebny mieszkańcom cel.

Jeśli moja wizja zmian na Łazarzu jest bliska Państwa potrzebom i oczekiwaniom, proszę 22 marca wziąć udział w wyborach do Rady Osiedla Święty Łazarz, oddając głos na moją kandydaturę.

Jeśli mają Państwo jakieś pytanie, sugestie innych ważnych problemów, którymi powinna się przyjąć nowa rada osiedla, uprzejmie proszę o kontakt mailowy: zkubiak@o2.pl.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii kultura, rewitalizacja i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s