O islamofobii bez islamofobów, o gender bez genderystów, czyli poznańskie panele (bez)dyskusyjne

W Poznaniu zarówno prawica jak i lewica organizuje dyskusje wyłącznie we własnym gronie. I po co? Chyba tylko po to, aby przekonać przekonanych.

17 lutego w Malarni Teatru Polskiego w Poznaniu odbędzie się panel dyskusyjny pt. „Wirus islamofobii”. Z zapowiedzi wynika, że ma to być „refleksja nad obecną falą antymuzułmańskiej ksenofobii i przemocy, która rozlewa się po różnych krajach Europy, nie omijając Polski, w tym także Poznania”.

Fala islamofobii to faktycznie ciekawe zjawisko społeczne, z jakim mamy obecnie do czynienia, więc początkowo sądziłem, że będzie to ciekawa wymiana zdań między ludźmi, którzy boją się muzułmanów, a tymi, którzy uważają, że islam to religia pokoju, której wyznawców należy w pełni tolerować.

Ale cóż to? Okazało się, że uczestnikami dyskusji mają być: dr Monika Bobako (Pracownia Pytań Granicznych UAM), Youssef Chadid (Muzułmańskie Centrum Kulturalno-Oświatowe), Mateusz Chudziak (Instytut Wschodni UAM) i prof. Roman Wieruszewski (Poznańskie Centrum Praw Człowieka). Zdaje się, że żadna z tych osób nie darzy islamu nawet odrobiną sceptycyzmu, więc niby cóż to ma niby być za panel dyskusyjny? Będzie to raczej przekonywanie się, kto z tego grona ma fajniejsze recepty na leczenie ludzi z islamofobii, bo, że to jest choroba, którą trzeba leczyć już żadnej dyskusji nie podlega.

– Nie uważam, aby partnerem do dyskusji o zagrożeniach dla pewnej mniejszości były osoby, które to zagrożenie stwarzają. Przecież do dyskusji o antysemityzmie nie zaprasza się antysemity – tak mi to wyjaśniał dr Monika Bobako w rozmowie, jaką z nią przeprowadziłem na potrzeby artykułu dla redakcji, w której pracuję.

Dla mnie to wielka szkoda, bo wymiana poglądów z przedstawicielami chociażby organizacji Polish League Defence mogłaby być całkiem ciekawa. To właśnie trzej członkowie PLD kilka tygodni temu usłyszeli zarzuty wzywania do nienawiści na tle wyznaniowym, ponieważ nakleili na Muzułmańskim Centrum Kulturalno-Oświatowym naklejki z napisem… „Polska wolna od islamu”. Już to stanowi punkt wyjścia do ciekawej wymiany zdań na temat wolności słowa w Polsce. Dlaczego w Poznaniu można protestować przeciwko budowie pomnika Jezusa nad Maltą, a przeciwko islamowi już nie?

Miałem okazję zadać Dariuszowi Mazurkowi, szefowi PLD kilka pytań na temat ich antyislamskich akcji, na wszystkie odpowiadał spokojnie i rzeczowo, używając wiele bardziej lub mniej przekonujących argumentów, z którymi oczywiście nie każdy musi się zgadzać. Organizatorzy panelu „Wirus islamofobii” zapraszając go do dyskusji, mieliby okazję na żywym organizmie wskazywać przyczyny ich zdaniem niesłusznych obaw przed muzułmanami, ale woleli nie ryzykować. Będą sobie rozmawiać w gronie dobrze sobie znanym, co gwarantuje poklask i pełne zrozumienie, a po wszystkim będą mogli sobie odfajkować w portfolio „walkę z islamofobią”.

panel2
Żeby nie było, organizowanie paneli „(bez)dyskusyjnych” to nie tylko domena lewicy, ale także prawicy. Nie dalej jak tydzień temu w Poznaniu odbyła się konferencja „Twoje Dziecko. Wielka Sprawa” poświęcona zagrożeniom dla wychowania dzieci, jakie niesie ze sobą edukacja seksualna, gender, seksualizacja dzieci itd. Tutaj również wystąpili wyłącznie prawicowi eksperci, ponieważ nie uznano za stosowne zapraszanie kogoś zajmującego się gender studies, edukacją seksualną itd. Dzięki temu nie było ryzyka, aby wywiązał się jakikolwiek spór, świadczący o tym, że być może świat nie jest czarno-biały.

Trochę szkoda, że w Poznaniu oba przeciwstawne obozy zamiast organizować twórcze starcia na argumenty, wolą okopywać się na własnych pozycjach i przekonywać do swoich racji tylko tych już przekonanych.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii polityka i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

6 odpowiedzi na „O islamofobii bez islamofobów, o gender bez genderystów, czyli poznańskie panele (bez)dyskusyjne

  1. Oxo pisze:

    Zero dyskusji z islamem, eksterminacja do 5 pokolenia wstecz.

  2. phosgene pisze:

    No cóż no żałosne. Niech dalej tolerują arabów z islamem razem wziętych a w nagrodę wbiją nam nóż w plecy jak francuzom. Czy ludzie jesteście ślepi i nie widzicie, że muzułmanie NIE ASYMILUJĄ SIĘ ZE SPOŁECZEŃSTWEM! Chcecie muzułmańskich gett jak we Francji albo Wielkiej Brytanii gdzie normalny człowiek nie może wejść bo zostanie pobity ponieważ nie jest muzułmaninem? Skoro muzułmanie sami otwarcie mówią, że nie będą szanować naszego prawa ponieważ zostało napisane przez niewiernych-czyli nas? Szariat wam się marzy? Chcecie aby obcinano głowy i stosowano sądy rodem ze średniowiecza? Powodzenia. Zawsze byłem i zawsze będę przeciwny islamowi.

  3. fronesis pisze:

    Rozumiem, że Pan nie rozumie różnicy pomiędzy ofiarą a napastnikiem. PLD jest wymieniana przez raporty Europolu jako ugrupowanie skrajnie ekstremistyczne, na pograniczu zagrożenia terrorystycznego. A Pan nie zadaje im trudnych pytań. W Polsce do obrony jest policja, wojsko, ABW a nie podejrzani kolesie z PLD, którzy mogą równie dobrze być komórką „zielonych ludzików” Putina.

    • Zenon Kubiak pisze:

      Myślę, że panel dyskusyjny był doskonałą okazją do zadania przedstawicielom PLD wspomnianych trudnych pytań. Opowiadam się za prawem do krytyki – środowiska lewicowe mają pełne prawo do krytykowania religii katolickiej, więc dlaczego należy odmawiać środowiskom prawicowym prawa do krytykowania islamu? Uprzedzając zarzut, że pewnie jestem jakimś nacjonalistą albo w ogóle kimś związanym ze środowiskami prawicowymi (jestem od nich tak daleki, jak to tylko możliwe), pragnę podkreślić, że znam kilku muzułmanów, w tym imama Chadida, zostałem nawet kiedyś zaproszony do Muzułmańskiego Centrum Kulturalno-Oświatowego na iftar, gdzie miałem okazję poznać bliżej wielu poznańskich muzułmanów i w żaden sposób nie odczuwam z ich strony jakiegoś zagrożenia. Niemniej uważam, że każdy ma prawo do krytykowania islamu.

      • fronesis pisze:

        Nie odpowiada się tym którzy namawiają do pogromów. Jedyne co możemy zrobić to razem jako społeczeństwo zastanawiać się jakie siły stoją za tym namawianiem do pogromów. Pan porównanie o „krytyce islamu” i prawie do krytyki katolicyzmu jest fałszywe i nieuczciwe. Stosował Pan jest już omawiając kwestie Pomnika Wdzięczności nad Maltą. Katolicyzm jest w Polsce religią polityczną, jest hegemonem w przestrzenie społecznej, w Poznaniu klub AKO szantażował kandydatów na prezydenta tym czy zgadzają się na budowę pomnika. Kara i ściga się ludzi za (niepodzielane przeze mnie) słowa o papieżach. W Polsce islam to religia mniejszości, prześladowanej także przez aparat państwowy (zgoda na tajne więzienia CIA, bezprawna deportacja imama w Poznaniu 10 lat, skandaliczne warunki w ośrodkach dla uchodźców). PDL jest rasistowska i tyle, ich „patrole”, które chodzą po dyskotekach i wyszukują mieszane pary to rasizm w czystej postaci. Przecież jeśli boją się „islamu” to i tak nie wykryją wyznawców islamu, którzy się „rasowo” nie wyróżniają. p.s. może Pan krytykować islam, ja sam jestem ateistą i mam równie odległy stosunek do mitologii pasterzy żydowskich, mitologii sekty żydowskiej zwanej wczesnym chrześcijaństwem i ich następców oraz do mitologii nomadów z Arabii Suadyjskiej. Ale chodzi o to, że pierwszym, elementarnym krokiem w zdobywaniu wiedzy jest uświadomienie sobie, że nie ma żadnego monolitycznego islamu. A większość konfliktów ma podłoże geopolityczne, ekonomiczne, polityczne, klasowe, społeczne, etniczne oraz religijne. A rozumiem, że jak śrubokręt widzi jedynie śrubki to osoby zafiksowane na religii widzą jedynie religię.

  4. Zenon Kubiak pisze:

    Jeśli PLD wzywa do pogromów to oczywiście powinna się tym zająć prokuratura, ale z tego co wiem, na razie członkowie tej organizacji są ścigani za głoszenie hasła „Polska wolna od islamu” (no chyba, że Pańskim zdaniem to jest właśnie wzywanie do pogromu). Zgadzam się, że katolicyzm jest w Polsce religią polityczną, ale nie czepiałbym się owego „szantażu” ze strony AKO. Zresztą dziwnym trafem wybory w Poznaniu wygrał kandydat zdecydowanie przeciwny Pomnikowi Wdzięczności (czyżby miał to być znak, że katolicy są w Poznaniu mniejszością?).

    Nie mam pojęcia, na jakiej podstawie uważa Pan, że Polska zgodziła się na więzienia CIA jedynie z tego powodu, że miano w nich umieścić muzułmanów. Z tego co mi wiadomo podstawą do umieszczenia w tym więzieniu były podejrzenia o terroryzm, a nie o wyznawanie islamu.

    Skandaliczne warunki w ośrodkach dla uchodźców dotykają też chyba wszystkich uchodźców niezależnie od ich wyznania (no chyba, że ma Pan dowody na to, że jest tam jakaś segregacja i muzułmanie np. z Czeczenii żyją w skandalicznych warunkach, a Białorusini i Ukraińcy opływają w luksusy).

    Oczywiście mam świadomość, że nie ma monolitycznego islamu, tak jak nie ma monolitycznego katolicyzmu. Sam znam zarówno wielu katolików jak i kilku muzułmanów, a wkrótce do mojej rodziny dołączy hinduska, i ich wyznania w niczym mi nie przeszkadzają. Uważam jednak, że każdy ma prawo krytykować dowolną religię.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s