Nie zamieniajmy Poznania w wieś

W Poznaniu nie brakuje mieszkańców, którym przeszkadza wszystko – Tor „Poznań”, stadion żużlowy na Golęcinie, a nawet ogródki gastronomiczne na ul. Taczaka. Na dodatek nowy prezydent Poznania wydaje się w pełni ich popierać.

Z inwestycjami już tak jest, że każdy chce, aby w jego mieście był nowoczesny stadion, kluby, puby, schronisko dla bezdomnych, spalarnia śmieci, oczyszczalnia ścieków itd., ale każdy ma ten sam postulat – „byle jak najdalej od mojego domu”. Wydaje się to naturalne i raczej nierozwiązalne – nie można przecież z tego typu obiektów w mieście zrezygnować. Większość mieszkańców wydaje się z tym pogodzona – ceną za wygodę życia w mieście jest właśnie liczenie się z hałasem pod własnym oknem.

Wojna o żużel na Golęcinie

Niestety, w ostatnim czasie głos niewielkich grupek mieszkańców, którym wszystko przeszkadza, wydaje się szczególnie głośny. Zaczęło się na dobre od sprawy odbudowy stadionu żużlowego na Golęcinie – inicjatywy nie poprzednich władz miasta, ale całkowicie oddolnej, który na dodatek dwukrotnie poparło w głosowaniu na Poznański Budżet Obywatelski kilkanaście tysięcy poznaniaków. Nie przeszkodziło to stowarzyszeniu Prawo do Miasta zaprotestować przeciwko tej inwestycji, uzasadniając to zbyt dużym hałasem. Protest poparło później jeszcze kilka rad osiedli.

Sprzeciw dla powrotu żużla na Golęcin (gdzie był obecny przez ponad 50 lat) dziwi o tyle, że kiedy kilka lat temu regularnie odbywały się tu zawody, nikt nie protestował. Było wręcz przeciwnie – mecze żużlowe były nieliczną formą rozrywki dla mieszkańców Sołacza, która przyciągała na trybuny regularnie około 5-6 tysięcy osób.

Nowy prezydent Poznania podczas wtorkowego spotkania z mieszkańcami zapewnił, że nie zablokuje odbudowy stadionu żużlowego, chociaż uważa, że ta inwestycja to błąd. Do problemu hałasu dorzucił jeszcze jeden – jego zdaniem na Golęcinie brakuje parkingu na 1500 samochodów. Trochę to dziwne, że prezydent, który sam porusza się po Poznaniu rowerem i zamierza zakazać swoim urzędnikom przyjeżdżania do pracy samochodem, akurat w przypadku meczów chciałby, aby kibice wybierali się na stadion autami. Przecież Golęcin jest świetnie skomunikowany transportem publicznym i kilka lat temu, kiedy odbywały się tu mecze PSŻ, większość kibiców dojeżdżała na zawody właśnie autobusami i tramwajami.

Trzeba jednak przyznać, że w promowaniu samochodu jako środka transportu dla kibiców Jacek Jaśkowiak jest wyjątkowo konsekwentny. W trakcie kampanii wyborczej krytykował obecną lokalizację Stadionu Miejskiego, uważając, że taki obiekt powinien powstać w miejscu, gdzie dałoby się zbudować parking na 10 tysięcy samochodów (potrafią sobie państwo wyobrazić, jak wielki byłby taki parking?).

Motoarena na wygwizdowie

Nowy prezydent Poznania wspiera nie tylko przeciwników żużla na Golęcinie, ale także osoby, którym przeszkadza Tor „Poznań” – obiekt, którego zazdrości nam cała Polska. Zdaniem Jaśkowiaka należy w najbliższych latach zbudować gdzieś na obrzeżach miasta motoarenę obejmująca nowy tor wyścigowy i stadion żużlowy. Ta wypowiedź najlepiej pokazuje, że prezydent nigdy nie był na meczu żużlowym na Golęcinie. Gdyby był, wiedziałby, że prawdziwi fani „czarnego sportu” to tylko jakieś 20 proc. publiczności. Resztę stanowią rodziny z dziećmi, których sam sport interesuje średnio, ale wybierały się na mecze, bo była to jedna z nielicznych rozrywek w okolicy, gdzie można posiedzieć, zjeść coś na obiad, kupić dzieciom loda i pozwolić, aby sobie potrąbiły w wuwuzelę. Takie rodziny raczej nie wybiorą się w niedzielę na motoarenę znajdująca się kilkanaście kilometrów od centrum, na którą pewnie i tak nie będzie jak dojechać komunikacją miejską. Powstanie zatem motoarena za jakieś 400 mln zł, z której będą korzystać nieliczni. I dlaczego? Tylko dlatego, że kilku mieszkańcom przeszkadza hałas motocykli i to raczej niezbyt częsty (zawody odbywają się średnio co dwa tygodnie). Podejrzewam, że znacznie bardziej uciążliwe jest mieszkanie przy ulicy, po której przez cały dzień co 2-3 minuty przejeżdża tramwaj. Może więc należy zlikwidować wszystkie linie tramwajowe w centrum Poznania?

Ogródki na Taczaka też przeszkadzają

Roszczeniowych mieszkańców jest więcej. We wtorek dowiedzieliśmy się również, że są osoby, którym przeszkadzają ogródki gastronomiczne na ul. Taczaka. Rzekomo odbywają się w nich głośne libacje alkoholowe, a mieszkańcy nie czują się bezpiecznie.

– Nie może być tak, że młode osoby przyjeżdżają do Poznania po mocne wrażenia, jakby to była dzielnica portowa – przyznawał Jaśkowiak. – Musimy zmienić nawyki poprzez kulturę. Ona będzie przyciągać do centrum Poznania inne osoby.

To dość zaskakujące, bo ogródki na ul. Taczaka to projekt flagowy Mariusza Wiśniewskiego, przewodniczącego Komisji Rewitalizacji w poprzedniej kadencji Rady Miasta, a dziś… zastępcy Jaśkowiaka.

Stary Rynek zamykany o godz. 22

To samo zresztą nowy prezydent mówi o Starym Rynku, gdzie chce walczyć z pijalniami wódki, pubami i klubami go-go. Ma je zastąpić szeroko rozumiana oferta kulturalna i zastanawiam się, co to ma być – galerie sztuki, kluby jazzowe i lokale, do których wpuszcza się tylko klientów w krawatach, bo „klient w krawacie jest mniej awanturujący się”? Moim zdaniem to pierwszy krok do uśmiercenia Starego Rynku, gdzie o godz. 22 będzie robić się cicho jak w kościele. Dla okolicznych mieszkańców to oczywiście byłaby wymarzona sytuacja, ale czy naprawdę o to nam chodzi?

rynek

Kolejna inwestycja, która natrafia na opór, to planowana budowa nowego schroniska dla zwierząt w Kobylempolu. Trudno jednak będzie znaleźć lokalizację, która nikomu nie będzie przeszkadzać. Schronisko trzeba by umieścić na jakimś kompletnym odludziu, ale komu wtedy będzie się chciało jechać taki kawał drogi, aby adoptować psa?

Mieszkańcom, którym przeszkadza hałas w mieście, proponuję, aby zamiast domagać się zamienienia Poznania w bardzo dużą wieś, po prostu wyprowadzili się do jakiejś wsi już istniejącej.

fot. poznan.pl

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii kultura, rewitalizacja, sport i rekreacja i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s