Grobelny jak disco polo

O disco polo mówi się, że każdy lubi tę muzykę, ale nikt się do tego nie przyznaje. Trochę podobnie jest z Ryszardem Grobelnym – kogo nie zapytasz, każdy Ci powie, że go nie znosi, ale jak przychodzą wybory, prezydent wygrywa w cuglach.

Też tak macie, że jak tylko rozmowa w gronie znajomych przejdzie na politykę, wszyscy zgodnie twierdzą, że w najbliższych wyborach zagłosują na każdego, tylko nie na Ryszarda Grobelnego? To obecny prezydent jest obwiniany o wszystko, o co się da, tylko dziwnym trafem, jak już przyjdzie do wyborów, to zagadka brzmi nie „kto zostanie prezydentem Poznania?”, tylko „czy Ryszard Grobelny zostanie wybrany prezydentem już w pierwszej czy dopiero w drugiej turze?”

Jak to możliwe? Moim zdaniem poznaniacy za prezydentem Grobelnym rzeczywiście nie przepadają, ale przynajmniej go znają. Niedawny sondaż firmy Pactor dla Radia Merkury wykazał, że zdecydowana większość poznaniaków nie zna żadnego kontrkandydata Grobelnego w listopadowych wyborach. Tadeusza Dziubę z PiS-u kojarzy zaledwie 5 proc. poznaniaków, Tomasza Lewandowskiego z SLD 4,3 proc., a kandydata PO, który ma niby największe szanse spotkania się w drugiej turze wyborów z Grobelnym, czyli Jacka Jaśkowiaka rozpoznaje zaledwie 3 proc. wyborców.

disco-polo4

Czy to wina tego, że poznaniacy niespecjalnie interesują się lokalną polityką? Pewnie po części tak, ale według mnie to przede wszystkim wina samych partii, które nie robią nic, aby wykreować własnych liderów, zbudować ich wizerunek jako alternatywy dla obecnego prezydenta Poznania.

Platforma Obywatelska zachowuje się wręcz tak, jakby rękami i nogami broniła się przed tym, aby mieć własnego prezydenta. Jacek Jaśkowiak wygląda jak kandydat z łapanki, który startuje w wyborach, bo miał pecha i w urządzonych zawodach wyciągnął najkrótszą zapałkę. Przeciętnemu poznaniakowi nie kojarzy się zupełnie z niczym, a temu nieco bardziej zorientowanemu z tym, że cztery lata temu startował w wyborach jako kandydat stowarzyszenia My Poznaniacy. Taki kandydat ma szansę zdobycie jedynie głosy wyborców głosujących z automatu „na PO”, którzy równie dobrze zagłosowaliby na kandydata PO, nawet gdyby był nim Mariusz Trynkiewicz albo Katarzyna Waśniewska.

PiS nie wypada lepiej. Fakt, że partia postawiła w Poznaniu na swojego faktycznego lidera – Tadeusza Dziubę, ale co z tego, skoro ten sam Dziuba raz już wybory w Poznaniu przegrał i nie ma żadnego powodu, aby tym razem miał zdobyć chociaż o jeden głos więcej niż przed czterema laty. Dziuba miał szansę zdobyć w Poznaniu popularność, gdy w 2010 r. dostał się do Rady Miasta, ale już rok później zamiast pracy w samorządzie ściśle na rzecz poznaniaków wybrał „ucieczkę” do Sejmu. Trudno uwierzyć, że to osoba dobrze przygotowana do bycia prezydentem miasta, skoro jeszcze kilkanaście tygodni temu ten sam Tadeusz Dziuba przekonywał nas, że jest stworzony do roli posła w Parlamencie Europejskim, ale wyborcy PiS woleli swój głos oddać na niezwiązanego z Poznaniem Ryszarda Czarneckiego.

Za konsekwencję wypada za to pochwalić SLD, które swojego kandydata na prezydenta Poznania wybrało już w maju 2013 r., czyli o… ponad rok wcześniej niż pozostałe ugrupowania. Na dodatek o fotel prezydenta z ramienia lewicy nie powalczy ktoś z łapanki, ale Tomasz Lewandowski – przewodniczący klubu radnych SLD w Radzie Miasta i rzeczywiście najlepiej zorientowany w polityce samorządowej człowiek poznańskiej lewicy. Cóż jednak z tego, skoro lewicowy kandydat akurat w Poznaniu na wygraną w wyborach nie ma szans?

O Macieju Wudarskim i Annie Wachowskiej-Kucharskiej nawet nie ma co wspominać. Chyba nawet oni sami nie wiedzą, na czym mają polegać różnice programowe między nimi. W dodatku fakt, że wywodzą się z tego samego środowiska, które zdążyło się podzielić, jeszcze zanim cokolwiek zdążyło osiągnąć, tylko zraża wyborców.

Z kolei Zygmunt Kopacz jako kandydat Kongresu Nowej Prawicy nie ma szans zdobyć szerokiego poparcia ogółu poznaniaków. I co nam zostaje? Jakby nie kombinować, dochodzimy do wniosku, że najlepiej wszyscy się będą bawić przy „Ona tańczy dla mnie”.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii polityka i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s