Stadion nie powinien być na Bułgarskiej, tylko na Wildzie? Mój Boże…

Wszyscy uczestnicy ostatniej debaty kandydatów na prezydenta Poznania zgodnie uważają, że stadion na Euro 2012 należało zbudować w miejscu stadionu Szyca, a nie na Bułgarskiej. Moim zdaniem dla miasta byłby to totalny kataklizm.

W środę w trakcie debaty na MTP czterem kandydatom na prezydenta Poznania (Annie Wachowskiej-Kucharskiej, Tomaszowi Lewandowskiemu, Maciejowi Wudarskiemu i Jackowi Jaśkowiakowi) zadano pytanie: jak należy rozwiązać problem samochodów nielegalnie parkujących w okolicach stadionu przy ul. Bułgarskiej? Wszyscy kandydaci zgodnie uznali, że ten problem to wina władz miasta, które zbudowały stadion w złym miejscu.

– Należało go zbudować w miejscu, gdzie byłoby miejsce na przynajmniej 10 tysięcy samochodów – wskazywał nawet Jacek Jaśkowiak.

Wtórowali mu także inni kandydaci, wskazując, że skoro stadion już stoi w tak fatalnej lokalizacji, to za wiele zrobić się nie da, poza wlepianiem mandatów źle parkującym kibicom.

DSCF3604

Muszę przyznać, że to osobliwe tłumaczenie, skoro cała czwórka kandydatów potrafi godzinami przekonywać wszystkich, że jak tylko oni wygrają wybory, to postawią na komunikację miejską, że to inwestycje w transport publiczny będą mieć pierwszeństwo przed inwestycjami w transport indywidualny, że bilety ZTM będą tańsze, że tramwaje będą częściej kursować itd. A tymczasem, gdy pojawia się tak realny problem jak parkowanie przy stadionie, nagle okazuje się, że oprócz stadionu Poznań powinien zbudować jeszcze przy nim parking na 10 tysięcy miejsc, czyli obiekt 7 razy większy od wielopoziomowego parkingu mieszczącego się przy galerii Poznań City Center.

Moim zdaniem nawet jakby ten parking powstał, problemu by nie rozwiązał. Jednoczesny wyjazd z parkingu 10 tysięcy samochodów jest niemożliwy – kierowcom zajęłoby to pewnie z pół godziny, więc większość i tak wolałaby parkować w uliczkach wokół stadionu tak jak do tej pory.

Warto zwrócić uwagę na to, jak ten problem rozwiązano na Zachodzie. Byłem w 2006 r. w Hanowerze na meczu mundialu, byłem w Wiedniu na meczu Euro 2008 i na żaden z tamtejszych stadionów nie można było bezpośrednio dojechać samochodem. Auto należało zostawić na parkingu oddalonym nieco od stadionu i resztę drogi pokonać na piechotę lub komunikacją miejską. W Poznaniu dojazd na stadion zarówno tramwajem i autobusem jest bardzo wygodny. Problemem jest to, jak sprawnie umożliwić kibicom szybki powrót do domów, ponieważ po meczu wszystkie tramwaje są zapchane do granic możliwości, ale z pewnością da się to usprawnić i nad tym należałoby się zastanowić, a nie nad tym, gdzie zbudować stadion z parkingiem na 10 tysięcy samochodów.

Jeszcze bardziej niedorzeczne były jednak pomysły czwórki kandydatów na to, gdzie jeśli nie na Bułgarskiej powinien znajdować się poznański stadion. Otóż za idealną lokalizację wskazano… stadion Szyca.

Pomijam już fakt, że miasto nie jest właścicielem tego obiektu i najpierw musiałoby go kupić. Przede wszystkim kandydaci na prezydenta Poznania chyba nigdy nie byli na meczu z udziałem 20 tysięcy kibiców i nie zdają sobie sprawy, jak wielkim wyzwaniem jest zapewnienie sprawnej komunikacji dla takiej liczby kibiców. Skierowanie tysięcy samochodów w ścisłe centrum Poznania i to jeszcze w sobotni wieczór (najczęstsza pora rozgrywania meczów), czyli w czasie, gdy wiele osób przyjeżdża tu do klubów, pubów, kin, teatrów oznaczałoby totalne zakorkowanie całego śródmieścia.

Nawet jeśli z jakiegoś powodu kibice zdecydowaliby wybrać się na mecz komunikacją miejską, sytuacja byłaby niewiele lepsza. Sobotni wieczór to przecież pora, kiedy cała masa zwłaszcza młodych ludzi próbuje się dostać do centrum Poznania, w tym na ul. Półwiejską, czyli bezpośrednie sąsiedztwo stadionu Szyca. Jeśli do tego miałoby dojść kilkanaście tysięcy kibiców wybierających się na mecz, doszłoby do zupełnego paraliżu komunikacji miejskiej w sercu miasta. Pod tym względem obecna lokalizacja stadionu jest zdecydowanie lepsza. W sobotni wieczór ulicą Grunwaldzką poza kibicami podróżuje stosunkowo niewielu pasażerów.

W tych dywagacjach pomijam już sam fakt, że kibicom Lecha nie jest wszystko, gdzie rozgrywa mecze ich ukochana drużyna i na pewno nie zgodziliby się tak po prostu na przeprowadzkę z Bułgarskiej na Wildę.

Z czego wynikają te absurdalne pomysły kandydatów na prezydenta Poznania? Pewnie z tego, że nie jeżdżą na mecze tak jak zwykli kibice i nie mają większego pojęcia w sprawie, o której się wypowiadają. Najbardziej przeraża jednak to, że mimo braku znajomości tematu, od razu są gotowi wydawać w tej sprawie tak zdecydowane sądy.

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii polityka, sport i rekreacja i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s