Oferta kulturalna anarchistów? Mieszkańcy nie są zainteresowani

No i mamy czarno na białym – mieszkańcy nie zamierzają korzystać z oferty społeczno-kulturalnej anarchistów. Może więc Ci dadzą sobie spokój i poszukają innego miasta, gdzie istnieje społeczne zapotrzebowanie na ich działalność?

Kiedy w marcu okazało się, że znalazł się kupiec na kamienicę u zbiegu ulic Szkolnej i Paderewskiego, stało się jasne, że znajdujący się w środku skłot o nazwie Od:zysk będzie musiał zniknąć. Nowy właściciel kamienicy zamierza ją bowiem wyremontować i otworzyć w środku sklepy, restaurację i być może hotel. No i się zrobiła wielka afera, że oto miasto chce zniszczyć takie „wspaniałe centrum kulturalno-oświatowe”. Nawet zorganizowano marsz w obronie skłotu, w którym wzięli udział m.in. prof. Tomasz Polak czy Ewa Wójciak z Teatru Ósmego Dnia. Uczestnicy marszu przekonywali, że skłot to było ważne miejsce kultury w centrum Poznania, gdzie organizowano darmowe koncerty, wernisaże, kursy językowe itd.

Anarchiści cały czas zajmują nielegalnie kamienicę i nie zamierzają jej opuścić. Nie wiadomo, w jaki sposób będzie chciał się ich pozbyć nowy właściciel, chociaż niedawno przekonywał, że jest w stanie nawet anarchistom zapłacić za wyprowadzkę.

Dość nieoczekiwanie propozycję rozwiązania problemu rzucił Jarosław Pucek – prezes Zarządu Komunalnych Zasobów Lokalowych. Zaproponował, że anarchiści mogą swoje centrum kulturalno-oświatowe przenieść do opuszczonego budynku po warsztacie samochodowym przy ul. Sielskiej na Górczynie. Budynek należy do miasta, ale od dawna stoi pusty i zgodnie z przepisami anarchiści mogliby go wynająć na swoje cele za darmo.

I co się okazało? Że mieszkańcy Górczyna nie życzą sobie sąsiedztwa centrum kulturalnego prowadzonego przez anarchistów. Darmowe koncerty, spektakle, wernisaże, dyskusje i kursy językowe jakoś nie budzą ich entuzjazmu.

– W dzień centrum kulturalne to mamy w szkołach i przedszkolach, a wieczornego nie potrzebujemy – wyjaśnia w rozmowie z „Gazetą Wyborczą” Wiesław Banaś, przewodniczący Rady Osiedla Górczyn.

Sami anarchiści już wcześniej zapowiadali, że jeżeli mieszkańcy Górczyna będą przeciwni ich działalności przy ul. Sielskiej, to zrezygnują z przeprowadzki. Moim zdaniem w takim razie wystarczy spytać mieszkańców Starego Rynku, czy są za tym, aby skłot Od:zysk dalej działał w obecnym miejscu. Jeśli będą przeciwni (a jestem jakoś dziwnie przekonany, że będą), anarchiści sami się wyprowadzą.

Sprzeciw mieszkańców Górczyna pokazuje czarno na białym, że ta osławiona działalność kulturalna tak uparcie podkreślana przez sympatyków anarchistów, jest zupełnie zbędna. Poznaniacy jej nie chcą, więc anarchiści mogliby przestać ich uszczęśliwiać na siłę i zaprzestać działalności w Poznaniu. Może poszukają sobie jakiegoś innego miasta, gdzie istnieje społeczne zapotrzebowanie na ich koncerty i wernisaże? Myślę, że wielu poznaniaków nawet chętnie im pomoże w pakowaniu swoich rzeczy.

Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii kultura i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s