Dość szamba w poznańskiej kulturze – prezydent chce zwolnić Ewę Wójciak

Są szanse, że dyrektor Teatru Ósmego Dnia, której ostatnim głośnym sukcesem było udowodnienie, że różnica między poziomem kultury osobistej u elity kulturalnej Poznania a żulami spod budki z piwem jest w zasadzie żadna, straci posadę.

Władze miasta potwierdziły, że 9 maja prezydent Poznania zwrócił się z prośbą do uprawnionych podmiotów o wydanie opinii w sprawie zamiaru odwołania Ewy Wójciak ze stanowiska dyrektora Teatru Ósmego Dnia.

Oficjalny powód jest taki, że Ewa Wójciak nie pytała prezydenta Poznania o zgodę na urlop, tylko udzielała go sobie sama. Ostatnio musiało to być nagminne, bo pani dyrektor startuje w wyborach do Parlamentu Europejskiego z listy Twojego Ruchu i to na dodatek nie z Poznania, tylko z Łodzi. Ewa Wójciak bardzo ciekawie broniła swojego prawa do udzielania samej sobie urlopu, twierdząc, że to nie prezydent ją zatrudnia, tylko teatr. Na miejscu Ryszarda Grobelnego uznałbym, że skoro to nie on jest pracodawcą miejskiego teatru, to w takim razie należy wycofać całkowicie dotację z budżetu miasta dla Teatru Ósmego Dnia.

Przyczyn chęci odwołania Ewy Wójciak jest oczywiście więcej. To m.in. „niejasne relacje tej instytucji z Fundacją Teatru Ósmego Dnia, które uniemożliwiają skontrolowanie przepływu publicznych pieniędzy” (cytuję za stroną Urzędu Miasta), a także przegrany proces o prawa autorskie do spektaklu „Piołun”, a także „wielokrotne niestosowne zachowania dyrektor Wójciak, nieodpowiednie do rangi stanowiska szefa publicznej instytucji kultury”.

Przypomnijmy, że większość Polaków nigdy nie słyszała o Teatrze Ósmego Dnia, ale Ewa Wójciak dość gładko to zmieniła, nazywając na Facebooku obecnego papieża ch…m. Nie jestem wielkim fanem jakiegokolwiek papieża, ale uważam, że publicznie nazywanie tak nawet Kim Dzong Una dyrektorce miejskiej instytucji kultury po prostu nie przystoi. Wójciak za swoją durną wypowiedź nie tylko nie przeprosiła, ale jeszcze zapewniła, że w pełni swoją opinię podtrzymuję. Na wypadek gdyby ktoś miał jakieś wątpliwości co do poziomu kultury osobistej pani dyrektor, to jeszcze na konferencji prasowej nazwała jednego z dziennikarzy szują, bo ośmielił się zainteresować tematem niejasnych finansów teatru.

Nie ukrywam ogromnej radości z faktu, że prezydent Ryszard Grobalny nareszcie postanowił wyrzucić Ewę Wójciak z zajmowanego stanowiska, ponieważ pół biedy, gdyby swoimi żenującymi wypowiedziami dawała świadectwo tylko własnej kultury osobistej (a raczej jej braku), ale niestety – ze względu na zajmowane stanowisko dowodzi również tego, że Poznań to miasto, gdzie nawet jacyś żule, co nie potrafią się zachować, zostają dyrektorami teatru.

Z wielkim zawstydzeniem przyjmuję teraz doniesienia o tym, że przedstawiciele środowiska poznańskiej kultury i nauki zamiast cieszyć się, że są szanse pozbycia się osoby, która ośmiesza także ich, jeszcze próbują ją bronić. Czy naprawdę Poznań to miasto, które zasługuje na to, aby twarzą jego kultury była kobieta, przy której nawet posłanka Krystyna Pawłowicz to wzór dobrych manier i kultury osobistej?

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii kultura i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s