Tak się „bawią” poznańscy studenci – czy wojewoda zamknie kampus?

Pobity bezdomny, uszkodzone wszystkie nocne tramwaje np. poprzez wyrywanie drzwi i rzucanie ich na perony. Czy to zadyma stadionowych chuliganów? Nie, juwenalia studentów.

W czwartek na kampusie Morasko odbyło się Wielkie Grillowanie UAM – tradycyjna impreza juwenaliowa studentów największej poznańskiej uczelni. Co roku przy jej okazji mieszkańcy Piątkowa skarżą się na hałas i śmieci, które jednak siłą rzeczy muszą towarzyszyć tak masowej imprezie.

Tym razem było jednak inaczej. Jak podaje „Głos Wielkopolski”, już przed godz. 23 z tramwaju linii nr 14 pobito i wypchnięto bezdomnego pasażera. Można by to potraktować jako incydent z udziałem grupki podpitych chuliganów, ale później było już tylko gorzej. Zniszczono wszystkie pięć tramwajów nocnych, które skierowano na trasę PST, aby odwozić uczestników zabawy do centrum. I nie były to wcale uszkodzenia przypadkowe wywołane zbyt wielkim tłokiem w pojazdach. Jak podaje dyżurny nadzoru ruchu MPK w rozmowie z „Głosem”, dochodziło nawet do tego, że wyrywano drzwi z tramwajów i rzucano na perony.

W efekcie od godz. 1 do 5 trasą PST w ogóle nie kursowały tramwaje, bo wszystkie zniszczone pojazdy musiano wycofać do zajezdni. Jakby tego było mało, około godz. 3.30 dwóch pijanych chłopaków wpadło między wagony i musiano do nich wezwać karetkę. Z kolei o godz. 5 rano w rowie przy trasie PST znaleziono leżącego pijanego mężczyznę.

Jakby tego było mało, na torach kolejowych w pobliżu dworca na os. Sobieskiego znaleziono zwłoki mężczyzny – wszystko wskazuje na to, że został potrącony przez przejeżdżający pociąg.

Oczywiście nie zamierzam tutaj pisać, że wszyscy studenci to bydło. Zdaję sobie sprawę, że rozrabiała zapewne jedynie grupa niestanowiąca pewnie nawet jednego procenta uczestników Wielkiego Grillowania, ale ciekawi mnie, jak te wydarzenia skomentuje wojewoda wielkopolski Piotr Florek, który cały czas przekonuje nas, że największym zagrożeniem dla bezpieczeństwa i porządku publicznego w Poznaniu są kibice Lecha Poznań. Niedawno wojewoda zamknął II trybunę na stadionie przy ul. Bułgarskiej tylko dlatego, że kilkanaście osób odpaliło na niej race (nikomu nic się nie stało). Rozumiem, że po tym co zaszło w czwartek na Morasku, wojewoda będzie wnioskował o zamknięcie jeśli nie całego uniwersytetu, to przynajmniej kampusu.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii bezpieczeństwo, studenci i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s