Zawalony sufit w Poznań City Center – bądźmy solidarni z osieroconymi klientami!

Na Facebooku zaroiło się od lamentów biednych poznaniaków, którzy od kilku dni nie mogą robić zakupów w galerii handlowej Poznać City Center.

Kiedy usłyszałem o zawaleniu się sufitu w PCC i związanym z tym zamknięciem całej galerii handlowej, pozwoliłem sobie na złośliwy żart, że władze miasta powinny zapewnić chociaż jakąś opiekę psychologiczną dla części mieszkańców, którzy muszą przeżyć jakoś całą niedzielę bez obowiązkowej wizyty w PCC.

Jak się okazało, żart okazał się niespodziewanie trafny. Na fanpage’u Poznań City Center naprawdę roi się od lamentów klientów, którzy zamiast dziękować Bogu, że sufit nie zawalił się w ciągu dnia i dzięki temu nie zginęli na miejscu, marudzą, że nie mogą teraz odebrać swoich zakupów. Oto zaledwie kilku przykładów takich komentarzy (pisownia oryginalna):

„MAM DO ODBIORU BLUZKI W SINSAY w PCC… ZAPŁACONE Z GÓRY!!! NIBY KIEDY MAM JE ODEBRAĆ, JEŚLI POTRZEBUJĘ JE DO JASNEJ CHOLERY NA JUTRO?! I TAK, BĘDĘ KRZYCZEĆ Z CAPS LOCKIEM, bo to co się dzieje z tym centrum handlowym od jakiegoś czasu przechodzi ludzkie pojęcie. Z GÓRY DZIĘKUJĘ ZA ODPOWIEDŹ.” – apeluje zrozpaczona Magdalena.

„Śmieszni jesteście…..jak na razie zero konkretów…..zamówiłam sobie coś w Vision Express i teraz jak długo mam czekać? Jeżeli nie otworzycie tej makabryły w przeciągu dłuższego czasu, to kto mi odda pieniądze za zakup? Płaciłam z góry!” – wtóruje jej Agnieszka. – „A co z klientami Pure? Też jest zapłacone…..tylko proszę mi nie pisać tekstów w stylu, że mogę sobie jechać do Malty albo do Pestki, bo ja płaciłam konkretnie za członkostwo w klubie mieszczącym się właśnie w tym centrum handlowym!”

„Czy jest realna szansa na otworzenie jutro centrum bądz jego części?” – pyta Jarosław. – „Mam od piątku do odebrania buty w Sizeerze i bardzo chciałbym mieć je już w ręce a raczej na nogach”

Są i tacy, którym wraz z sufitem w Poznań City Center niemal dosłownie zawalił się świat:

„A się nabyło City Center chodziłam tam codziennie bo mieszkam w Poznaniu i chyba już przestanę chodzić Ale strach. Budowali na wariata ta galerię” – wyznaje Julcia.

Jak widać, nawet, gdy nikt nie zostanie ranny, można mówić o dramacie, katastrofie i tragedii. Może faktycznie trzeba zapewnić opiekę psychologiczną niektórym klientom albo chociaż jakieś zapomogi finansowe? Albo może chociaż premier Tusk pofatyguje się na miejsce i pocieszy ofiary tego kataklizmu? Bądźmy solidarni z osieroconymi klientami PCC!

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii handel i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s